Strona główna / UE chce zacisnąć pasa w energetyce Zaloguj

UE chce zacisnąć pasa w energetyce

european_union_85_0.jpg

Andrzej Kublik, „Gazeta Wyborcza”, 20.10.2006

Do 2020 r. Komisja Europejska chce aż o jedną piątą ograniczyć zużycie energii w państwach UE. Zdaniem KE chodzi o wyeliminowanie strat przy konsumpcji energii. Urzędnicy szacują, że jeśli plan się powiedzie, to za 15 lat przyniesie 100 mld euro oszczędności rocznie.

Przymus oszczędzania energii ma być bodźcem dla innowacji i rozwoju nowych technologii. KE przewiduje wprowadzenie nowych standardów zużycia energii dla 14 grup towarów. Na liście tej są m.in.: bojlery, elektroniczne urządzenia AGD, telewizory, kopiarki, a także urządzenia i instalacje oświetleniowe.

Podniesiona zostanie poprzeczka dla standardów w budownictwie. Od 2009 r. KE chce objąć regułami energooszczędnego budownictwa także małe budowy o powierzchni mniejszej niż 1000 m2.

Do 2008 r. KE ma też opracować minimalne zasady wydajności energetycznej dla nowych, lokalnych elektrociepłowni o mocy do 20 MW. Komisja nie wyklucza jednak, że takie minimalne wymogi efektywności obejmą również większe zakłady.

KE chce zmusić koncerny motoryzacyjne, by sprzedawały auta, które zużywają jak najmniej paliwa. Już w przyszłym roku KE może przedstawić projekt przepisów nakazujących od 2012 r. ograniczenie emisji dwutlenku węgla z przeciętnego nowego auta sprzedawanego w UE do 120 g/km.

Stowarzyszenie Europejskich Producentów Samochodów (ACEA) podaje, że w 2004 r. tylko 7,7% nowych aut zarejestrowanych w UE spełniało taki standard. Na razie koncerny samochodowe obowiązuje dobrowolnie przyjęte zobowiązanie, by do 2008 r. ograniczyć przeciętną emisję CO2 do 140 g/km wobec 185 g/km w 1995 r. Już teraz wiadomo, że prawdopodobnie to zobowiązanie nie zostanie spełnione, bo dwa lata temu średnia emisja wyniosła 161 g/km. Koncerny bronią się, że konsumenci chcą większych i bezpieczniejszych aut. Tymczasem konstrukcje chroniące przed skutkami wypadków zwiększają masę aut, które z tego powodu spalają więcej paliwa. Moda na duże samochody terenowe także nie sprzyja poprawie statystyk zużycia paliwa.

Do oszczędzania energii ma też nakłaniać kij fiskalny. W przyszłym roku KE zamierza przygotować propozycje polityki podatkowej sprzyjającej oszczędzaniu. Już teraz rozważa się np. wprowadzenie rocznego podatku od aut, którego wysokość będzie zależała od emisji CO2 i innych szkodliwych substancji w spalinach.

Zmniejszenie zużycia energii jest konieczne, bo UE jest coraz bardziej zależna od importu surowców energetycznych, a ich ceny rosną na świecie jak szalone. Państwa zasobne w ropę i gaz starają się wykorzystać tę sytuację, aby narzucić UE własne, asymetryczne reguły gry we współpracy energetycznej.

W tym roku Rosja umocniła monopol Gazpromu na eksport gazu i nie chce zagwarantować zachodnim koncernom prawa do swobodnego inwestowania w rosyjskie złoża ropy i gazu. Jednocześnie Moskwa chce skorzystać z liberalizacji rynku UE i domaga się swobody w przejmowaniu zachodnich firm energetycznych oraz prawa bezpośredniej sprzedaży swojej energii konsumentom w UE. Śladem Rosji ruszyła Algieria. Od przyszłego roku zachodnie koncerny inwestujące w algierskie złoża i zakłady przerobu ropy i gazu będą musiały tworzyć w tym celu spółki kontrolowane przez Algierię. Słyszy się, że Algieria, tak jak Rosja, chciałaby udziału w rynkach gazowych państw UE.

Valid XHTML 1.0 Valid CSS 2.0

Created by iOculus.com